Eko
0

9 marca 2016

Coś o wiadukcie i o moście

To jedna z tych książek dla dzieci, które biorę do ręki i myślę: dziiiiiwna….

Coś o wiadukcie i o moście

Uwielbiam Wydawnictwo Dwie Siostry, ale kiedy wyjęłam z torby prezent dla Tyśka pt: „O moście kolejowym, który chciał zostać wiaduktem nad rzeką” i zajrzałam do środka, byłam co najmniej zaskoczona.

coś o wiadukcie i o moście

Odważne kolaże, nietuzinkowa historia, rysunki wiaduktu jak greckiego boga? Hmn… Czy Tysiek to kupi?

coś o wiadukcie i o moście

Kolejny raz przekonałam się, że wyobraźnia dziecka nie zna granic i chodzi swoimi torami. Bez szablonów, łatek, metek i utartych ścieżek. Posypuję głowę popiołem: team Tina Oziewicz i Marta Ignerska (opracowanie graficzne) albo składa się z mam, albo ma szósty zmysł, albo jedno i drugie!

coś o wiadukcie i o moście

Tysiek każe sobie czytać tę książkę po kilka razy z rzędu, mimo że zna każde słowo i każdy rysunek. Ja już zresztą też :)

coś o wiadukcie i o moście